|
|
|
Rozpoczęcie budowy 20.11.1913
Wodowanie 03.11.1915
W służbie od 31.03.1917
Modernizacje 1930-1935
Zatopiony 25.10.1944
Jednostki siostrzane Fuso |
Wyporność 1944: 34700 t, pełna
39150 t
Wymiary 1944: d-212,7 s-33,1 z-9,7 m
Uzbrojenie 12x356, 16x152, 8x127 mm
Pancerz pb 102-305, pp 51-98
Prędkość maks. 1944: 24,7 w
Załoga c. 1396 |
|
|
|
|
Japoński program rozbudowy floty wyszedł od wzorów
brytyjskich, jednak szybko dorobił się własnych koncepcji projektowania
ciężkich jednostek, czego pierwszym dobitnym przykładem były pancerniki
typu "Fuso", potwierdzeniem zaś następny typ "Ise"
oraz najpotężniejsze w swoim czasie
Nagato i Mutsu. Dalszy rozwój Połączonej Floty został
na długie lata wstrzymany przez postanowienia konferencji waszyngtońskiej,
stąd istniejące już jednostki poddano daleko idącym modyfikacjom.
|
 |
|
Fuso i Yamashiro weszły do służby
w okresie pierwszej wojny światowej, będąc na owe czasy okrętami
nowoczesnymi, jednak już w latach dwudziestych zdecydowano się na
ich modernizację, otaczając przedni, trójnożny maszt pomostami oraz
zwiększając kąt podniesienia dział artylerii głównej z 25 do 33
stopni. Niewiele później, w pierwszej połowie lat trzydziestych
zostały poddane gruntownej przebudowie, polegającej m. in. na dalszym
zwiększeniu kąta podniesienia dział (do 43 stopni), dodaniu "bąbli"
przeciwtorpedowych, wzmocnieniu pancerza, wymianie siłowni, usunięciu
przedniego komina i wydłużeniu kadłuba w części rufowej o osiem
metrów. W okresie międzywojennym zasłynęły przede wszystkim dzięki
niebywale rozbudowanym pomostom bojowym, wyrastającym niczym wieże
ponad poziom pokładu. W przypadku Yamashiro zwana powszechnie
"pagodą" konstrukcja miała wysokość 41 metrów (cztery
metry mniej, niż na Fuso).
|
 |
Po zakończeniu przebudowy w 1935 roku Yamashiro
został okrętem flagowym Połączonej Floty. W 1941 roku wchodził w
skład pierwszego dywizjonu pancerników (razem z Mutsu, Nagato).
Wziął udział w kilku operacjach, większość czasu spędzał jednak
na kotwicowisku Hashirajima. Po bitwie pod Midway planowano przebudowę
obu okrętów typu "Fuso" na lotniskowce, jednak zaniechano
tych planów (zrealizowanych wobec typu "Ise"). W lutym
1944 Yamashiro został przeznaczony do zadań szkoleniowych.
|
|
Wobec coraz trudniejszej sytuacji cesarstwa
w czerwcu 1944 roku zdecydowano o dozbrojeniu obu okrętów w artylerię
przeciwlotniczą oraz (zapewne) w działający w podczerwieni system
identyfikacyjny (IFF) i przywróceniu ich do służby liniowej, co
nastąpiło we wrześniu 1944. W tym samym miesiącu zostały pod dowództwem
wiceadmirała Nishimury skierowane ku Filipinom, w ramach planu mającego
odeprzeć amerykańską inwazję na archipelag. 25 września, podczas
próby forsowania cieśniny Surigao, trafiły na znaczne siły przeciwnika,
złożone z niszczycieli, krążowników i sześciu starszych okrętów
liniowych pod dowództwem admirała Olendorfera. Były to California,
Pennsylvania, Mississippi, Tennessee, Maryland
i West Virginia. O godzinie 3.38 trafiony kilkoma torpedami
Fuso eksplodował, przełamując się na dwie części, które zatonęły
osobno, niesione prądami morskimi. Yamashiro próbował dalszego
marszu, jednak o 3.53 dostał się pod ogień amerykańskich pancerników
(wszystkich, prócz Pennsylvanii, nie mającej nowoczesnych
urzędzeń kierowania ogniem), które po raz pierwszy i ostatni w historii
ustawiły się w szyku liniowym, przegradzając szlak zespołowi japońskiemu
(w klasycznej dla walki flot liniowych pozycji zwanej "postawieniem
kreski nad T"). Wielokrotnie trafiony Yamashiro zawrócił,
dodatkowo wystawiając płonącą sylwetkę na ciosy, ale o 4.19 przewrócił
się i szybko zatonął rufą, ze stratą około 1400 ludzi. Spośród rozbitków,
którzy wcale nie chcieli być ratowani, wyłowiono tylko trzech...
|
|
|
|
|
Poszukiwania wraków w cieśninie Surigao rozpoczęła
w kwietniu 2001 roku firma John Bennet Deep Ocean Research International,
co doprowadziło do odkrycia z pomocą sonaru masywnego kadłuba w
pozycji odpowiadającej zasadniczo miejscu zatonięcia Yamashiro.
Sądząc po pierwszym obrazie, pancernik wydawał się spoczywać na
dnie prosto i w całości.
|
 |
|
Weryfikacja wstępnych wniosków miała miejsce
w lipcu 2006 roku, kiedy doświadczony nurek i instruktor Cedric
Verdier postanowił spróbować technicznego zejścia do szczątków,
które spoczywają na głębokości 198 metrów (z najwyższym punktem
na poziomie 176 m). Wymagało to szeregu przygotowań, w końcu jednak
19 lipca udało mu się dotrzeć do wraku Yamashiro. Wedle relacji
nurka, który spędził na dnie niecały kwadrans, pancernik leży na
burcie, z zachowaną przynajmniej częścią nadbudówek i zapewne nienaruszonym
kadłubem. Planowane na następny dzień kolejne nurkowania nie powiodły
się, zatem na razie nie wiadomo o obecnym stanie HIJMS Yamashiro
nic więcej.
|
|